Treść opublikowana przez SlimShady
-
PSX Extreme 310
Wystraszyłem się, że wyparowało 10 stron, ale na szczęście to tylko błąd w druku(gdzieś tam w okolicy system shocka jest podwójne numerowanie 54-55 strony). Także pozew o zwrot 1.70 zł można odpuścić.
- Final Fantasy XVI
- Growe Szambo
-
God of War: Ragnarok
W aspekcie eksploracyjnym, to jest metroidvania, więc w wielu miejscach dopóki nie będzie miał umiejętności, czy broni, to i tak nic nie zrobi. Po ukończeniu gry, już nie będzie na to zwracał uwagi, bo będzie miał wszystko.
-
God of War: Ragnarok
Zależy, jest sporo dobrych pobocznych(nie mówię o zbieractwie), ale nie będziesz wiedział, o które chodzi, więc może lepiej żebyś poszedł w główną fabułę, a później wrócił jak będzie ci mało.
-
Nasze epickie boje lub przełomowe momenty w grach
Możliwość zapłacenia sexworkerce za wykonanie ciężkiej pracy w duke nukem 3d.
-
PSX Extreme 310
Może nie chcą spoilerować?
-
Metal Gear Solid Collection HD
No ta OG jedynka, niby dobrze, że jest, ale jako zwykły port, czy remaster, to średnio ma rację bytu w tym zestawie. Bardziej mnie ciekawi jak to będzie z vol 2, jeśli będzie. Wypadałoby zamknąć współczesną sagę czwórką, a big bossa PW i 5, i może jako bonusy MGR, czy PO, i coś, co się nie wydarzy, czyli TS. Kto wie, może nawet rozbiją to na vol 3.
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Przy zerówce trzeba pamiętać, że była trochę tańsza i też nałożyła się z numerem 300, więc siłą rozpędu ogrzała się jego blaskiem, który w zasadzie jest takim pół-specjalem, tylko w standardowej cenie i był dostępny też w kiosku. Także ciężko coś takiego powtórzyć drugi raz, można się zbliżyć, ale takiego uderzenia już nie będzie. Generalnie w pierwszej kolejności(poza strzałami po kasę) czyścił bym wszystko przed pierwszym numerem PSX-a, pomijając kompletną niszę i wynalazki, ale po saturnie, już gorzej jeśli chodzi o popularność, nie będzie. N64/gameboy/dream nie zrobią pewnie większego szału niż choćby pegazus, ale powinno być lepiej niż teraz. Recki, felietony, szczególnie te drugie, to jest sól takich wydań. Rzeczy, które są osobiste i unikalne i których nie powtarzasz po kimś, po raz setny.
-
Lies of P
Niby przyzwoite, ale bez szału. W dłuższe demko chyba nigdy nie grałem(kilka godzin, ale ostatniego bossa nie pokonałem, bo te uniki trochę w kit). Najbardziej odrzuca mnie, że to bezczelny plagiat bloodborne'a. Koreańce i szczególnie chinole chyba mają to do siebie, że lubią zapierdolić coś żywcem. Te wszystkie nadchodzące(?) gry widmo wyglądające jak cuszima, czy zelda, to z grubsza ta sama historia. Tutaj jest ta sama czcionka, te same animacje, te same postaci(tylko z fryzurą na niebiesko dla niepoznaki), te same misje poboczne, typu podejdź do okienka z zapalonym światełkiem, te same dialogi, tylko w innych słowach. Między inspiracją, a kopiowaniem jak leci jest jednak subtelna różnica.
-
Saturn Extreme
Brzmi to rozsądnie. Działać naprzemiennie, zarobić na czymś popularnym, i wtedy można zaryzykować w niszę z lekkim zyskiem, bo jak cały czas będzie się szło po prąd, to temat szybko zdechnie. No, ale też ważne, żeby dać ludziom odsapnąć(czytelnikom i redaktorom), musi być atmosfera chociaż lekkiego hajpu i święta, bo inaczej to też szybko spowszednieje, i nie będzie żarło tak jakby mogło.
-
Star Wars: Outlaws
Marka ani mnie nie grzeje, ani ziębi, ale to co pokazali, to luźno najlepsza gra z tych wszystkich gówno pokazów. Dużo sobie biorą na barki ci od Division, Avatar, a teraz to, ale nie widzę tutaj nic fejkowego.
-
Saturn Extreme
Do tematu o powodach jeszcze nie dotarłem, ale na pewno można wymienić to, że w momencie największej rewolucji w branży(przejście w 3d), jedną nogą nadal mocno siedzieli w 2d, co nawet widać po recenzjach w tym numerze. Konsola z grami 3d też miała spore problemy. No i szarak jednak zmienił postrzeganie gier jako takich, gry już nie tylko były stricte zręcznościówkami na 30 minut do masterowania wyników, ale oferowały dużo więcej, a sega jednak trzymała się swojego automatowego DNA dosyć mocno, dreamcast, który też był porażką jest praktycznie jego przedłużeniem. Niemniej na pewno mieli swój styl, dzisiaj dużo ludzi przyjęło by takie tytuły na krótkie sesyjki z pocałowaniem ręki, ale cena musiałaby by być ze trzy/cztery razy mniejsza od najdroższych tytułów, bo to już nie te czasy, gdzie człowiek się będzie cieszył, że zaoszczędził na żetonach, i ma salon gier w domu.
-
Greyhill Incident
Szkoda, bo tematyka była fajna i mało eksplorowana przez gry.
-
Tenis
Jak co roku będzie zgarniała do 33 roku życia, to zrówna się z Parerą. Jak zdrowie pozwoli i nikt nie zapłodni po drodze, to jest to możliwe.
-
Targi: E3, GC, TGS
Dla mnie największą bombą są rzeczy, których się nie spodziewam, że są robione, albo szanse na to są dosyć niskie, więc z reguły będą to, albo nowe ip, albo rimejki, kontynuacje, które nie do końca mają być przez kogo zrobione, albo zwyczajnie w ich przypadku wcześniej nie pyknęło finansowo i artystycznie tak jakby sobie wymarzyli. Dlatego AW był takim pierdolnięciem, bo to jest coś czego nie mogłeś brać za pewnik, po dodatku do Control trochę bardziej, ale jednak ten ogromny odstęp czasowy robi swoje.
-
Mortal Kombat
Wygląda dobrze jak zawsze, ale nextgenem nawet nie śmierdzi. Wydaje mi się, że też mają problem z fatalami, już tyle tego było w ostatnich latach, że ciężko o coś świeżego i mocnego.
-
Saturn Extreme
Jak to są plakaty, a nie arty, to w takim razie nie ma problemu. Zapomniałem, że takie rzeczy kiedyś istniały w magazynach.
-
Alan Wake II
Ten urywek z wczoraj, to taki nieszczególny, jakby na siłę rzucili byle było cokolwiek na ten gówno pokaz, ale niby wczesny development, więc może nie ma powodu do zmartwień.
-
Saturn Extreme
Fajny papier i w porównaniu do PSX-a nie jebie azbestem, czuć pismo premium. Bez czytania, jedyne wstępne zażalenie mam do grafiki z panzerem. Albo źle poskładaliście, albo w drukarni coś zjebali, bo na jednej stronie jest tułów, później goła baba, później sama głowa smoka. Pierwotnie te dwie połówki powinny być obok siebie, tak przynajmniej myślę, ale chuj tam, da się z tym żyć.
- Final Fantasy VII Rebirth
-
Mortal Kombat
Mordy jak z generatora postaci.
-
PSX Extreme 309
Zaciekawił mnie Adamus wspomnianym CGI z "Piramidy strachu" w jednej z recenzji, i pomijając, że się machnął o 10 lat do przodu(co tym bardziej robi wrażenie z dzisiejszej perspektywy), to sprawdzam, i co widzę? Toż to boss z Medievil:
-
MMA
Wyglądało na faul, ale chyba na styku wyszło. Ciężki wpierdol zebrał angol.
-
MMA
Paralityk, nie potrafi zadać poprawnego ciosu nie licząc czegoś w chaosie, z przypadku. Wyglądał jakby miał rączki karła, a ciało dorosłego.